Tusk i Obama zadeklarowali wolę współpracy gospodarczej, m.in. w dziedzinie gazu łupkowego.

Zdaniem Obamy, Polska jest jednym z liderów Europy oraz "kamieniem milowym dobrobytu i postępu w Europie". Prezydent USA zapowiedział, że jesienią tego roku odbędzie się gospodarczy szczyt - okrągły stół amerykańsko-polski przywódców sektora publicznego i prywatnego.

Obaj politycy rozmawiali też o Białorusi - amerykański prezydent oświadczył, że sytuacja tam jest "nie do zaakceptowania".

Pododdział amerykańskich sił powietrznych ma na stałe stacjonować w jednej z polskich baz

Tusk i Obama odnieśli się również do współpracy wojskowej pomiędzy Polską a USA oraz w ramach Paktu Północnoatlantyckiego. Premier powiedział, że memorandum ws. stałej obecności sił powietrznych USA w Polsce systematycznie staje się faktem. Podziękował Obamie za potwierdzenie gotowości sfinalizowania tego projektu.

W ramach porozumienia pododdział amerykańskich sił powietrznych ma na stałe stacjonować w jednej z polskich baz. Nieoficjalnie wiadomo, że chodzi o 20 osób wojskowego personelu obsługującego samoloty. Amerykańskie myśliwce F-16 oraz samoloty transportowe mają zaś być obecne w Polsce rotacyjnie. Z informacji PAP wynika, że wstępne ustalenia mówią o 5 maszynach raz na kwartał. Zarówno liczba amerykańskich wojskowych, jak i samolotów może z każdym rokiem być zwiększana.

Obama zapewnił, że Polska będzie zaangażowana w obroną przeciwrakietową. "Zawsze będziemy stać obok Polski(...) będziemy w stanie przeciwstawić się wspólnemu zagrożeniu" - oświadczył amerykański prezydent.

Tusk podkreślił natomiast, że "słowa, które dziś usłyszał dają nam poczucie, że razem pracujemy na rzecz także polskiego bezpieczeństwa". "Słowa, że "NATO jest po to żeby bronić NATO" są bardzo wiążące i chciałem za nie podziękować" - mówił premier. Jak dodał, współpraca ze Stanami Zjednoczonymi to najlepsza droga, żeby zapewnić Polsce bezpieczeństwo. "Ale "przezorny zawsze ubezpieczony" i dlatego rozmawiamy też o militarnych aspektach bezpieczeństwa" - zaznaczył Tusk.

Obama podkreślił, że nie ma "nowych i starych członków NATO" - są po prostu "członkowie NATO". Zapewnił, że Pakt Północnoatlantycki działa niezmiennie opierając się na prostej zasadzie: "Wspieramy się i bronimy nawzajem".

Obama wspiera projekt zmian w przepisach, który rozwiąże problem wiz

Prezydent USA zadeklarował ponadto, że wspiera projekt zmian w przepisach, który rozwiąże problem wiz w sposób satysfakcjonujący Polskę. "Problem leży w obecnie obowiązujących przepisach prawnych, które zawierają konkretne kryteria zniesienia obowiązku wizowego - chodzi o procent odmów wizowych. Polska się nie kwalifikuje, jeśli chodzi o wymogi tego przepisu, nie jestem w stanie nie uwzględnić tych przepisów" - tłumaczył Obama.

Oświadczył jednak, że "wspiera projekt ustawy w Kongresie, który by te kryteria zmienił". Obama wyjaśnił, że chodzi o takie zmiany, które spowodują, że decydujący będzie nie procent odmów wiz, lecz procent nielegalnego wydłużenia pobytu w Stanach Zjednoczonych.

"Oczekujemy, że jeśli ta zmiana się powiedzie, to będziemy mogli tę kwestię (wiz-PAP) rozwiązać w sposób Polskę satysfakcjonujący i również zabezpieczający interes bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. (...) Będziecie mogli robić zakupy na Piątej Alei i wszędzie indziej, jeśli chodzi o USA" - powiedział Obama.

Tusk oświadczył, że "serdecznie uprzedza" Obamę, iż "jest jeszcze wiele miejsc na świecie, gdzie można zakupy zrobić, gdzie te pieniądze można wydać". "Więc cieszę się, że są te bardzo wyraźne znaki i osobiste zaangażowanie pana prezydenta, które prawdopodobnie pozwoli Amerykanom lepiej zarabiać na naszych turystach i naszych kupujących" - dodał.