Rząd toleruje nepotyzm i kumoterstwo w Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Mimo że kontrolerzy kancelarii premiera sami stwierdzili skandaliczne nieprawidłowości w funkcjonowaniu agencji, jej prezes nadal pozostaje na stanowisku.
Od zakończenia kontroli w PAŻP minęły ponad dwa miesiące. Wykazała ona zatrudnianie rodzin i krewnych, w tym m.in. córki i żony prezesa. Inspektorzy z KPRM stwierdzili, że 40 proc. pracowników PAŻP nosi powtarzające się nazwiska, a prawie 200 osób jest ze sobą wprost powiązanych rodzinnie. A średnia pensja w agencji przekracza 15 tys. zł.
Co się stało przez te dwa miesiące? Odwołano ze stanowiska dwóch dyrektorów. – Nasze działania mają charakter zarówno personalny, jak i systemowy. Podjęto decyzje kadrowe, o których PAŻP poinformowała KPRM i Ministerstwo Infrastruktury. Pracujemy nad tym, by opisane w raporcie sytuacje nie mogły wystąpić w przyszłości – przekonuje rzecznik PAŻP Grzegorz Hlebowicz.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.