Powołanie Bartosza Arłukowicza na pełnomocnika premiera ds. koordynacji współpracy organizacji pozarządowych i administracji w przeciwdziałaniu wykluczeniu społecznemu to dobry krok - powiedziała pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska.

We wtorek premier poinformował, że zaproponował Arłukowiczowi współpracę w rządzie. Będzie pełnomocnikiem ds. osób wykluczonych (w randze sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów).

Zdaniem Radziszewskiej wykluczenie społeczne to bardzo ważna, a jednocześnie trudna kwestia, która "zasługuje na poważne traktowanie". Zwróciła uwagę, że jest to problem często związany z biedą, chorobami czy niepełnosprawnością.

"Arłukowicz będzie zajmował się moim przedpolem"

"Wykluczenie społeczne może, ale nie musi prowadzić do dyskryminacji. Pan Arłukowicz będzie zajmował się moim "przedpolem". Bardzo się z tego cieszę i liczę na owocną współpracę" - powiedziała.

Dodała, że pełnomocnik zajmujący się wykluczeniem społecznym da mocne wparcie działaniom MPiPS, które jest odpowiedzialne za zabezpieczenie społeczne, m.in. za sprawy rodziny i niepełnosprawnych.