Al-Kaida w Iraku przyznała się w poniedziałek do samobójczego zamachu na posterunek policji w centrum Hilli na południe od Bagdadu, w którym w miniony czwartek zginęło 24 policjantów, a 72 zostało rannych.
Informację tę przekazało amerykańskie centrum monitorujące strony informacyjne islamistów SITE.
24 policjantów, w tym pięciu w stopniu kapitana i dwóch porucznika, zginęło, a 72 zostało rannych, w ataku 5 maja około godz.7 czasu miejscowego (godz.6 czasu polskiego) w samym centrum Hilli, kiedy wielu funkcjonariuszy kończyło służbę, a kolejni ją rozpoczynali.
Zamachowiec staranował samochodem barierki przed wejściem na posterunek i wjechał do budynku.
Był to najkrwawszy atak w Iraku od końca marca, gdy w Tikricie zamachowiec z Al-Kaidy zabił 58 osób.
Do zamachu na posterunek policji doszło trzy dni po zastrzeleniu przez amerykańskich komandosów przywódcy Al-Kaidy, Osamy bin Ladena.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu