Samolot wielozadaniowy F-16 uczestniczący w operacji NATO w Libii rozbił się w środę w czasie lądowania w bazie Sigonella na Sycylii. Pilot ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich bezpiecznie się katapultował - podała oficjalna agencja Emiratów.
Maszyna, która uległa wypadkowi, leciała z bazy lotniczej Decimomannu na Sardynii. Według włoskiej agencji prasowej Ansa wypadek spowodował czasowe zamknięcie sycylijskiej bazy.
W operacji NATO w Libii bierze udział 14 z 28 krajów będących członkami sojuszu. W misji uczestniczą ponadto Szwecja, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie.
Środowy incydent jest pierwszym zgłoszonym przez NATO od przejęcia dowództwa nad operacją libijską 31 marca.
Baza Sigonella leży ponad 500 km na północ od Trypolisu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu