Akta z warszawskiego sądu, które zaginęły latem, leżały w lesie

19 kwietnia 2011

Ponad 20 tomów sądowych akt, które zaginęły latem zeszłego roku, znalazł w lesie pod Wyszkowem reporter "Życia Warszawy".

Na sądowe dokumenty, teczki z sygnaturami i dokumentami z dwóch praskich sądów, z Wydziału Pracy i Ubezpieczeń, reporter gazety natknął się w niedzielę po południu w Puszczy Białej niedaleko wsi Knurowiec pod Wyszkowem. Powiadomił o tym policję. Na miejsce przyjechali funkcjonariusze z Wyszkowa i zabrali dokumenty. Wszczęli też postępowanie z art. 231 Kodeksu karnego, czyli niedopełnienia obowiązków.

Marcin Łochowski, rzecznik praskiego sądu okręgowego, któremu gazeta przesłała zdjęcia dokumentów, twierdzi, że znalezione akta to te same, których brak stwierdzono latem zeszłego roku. Zginęły z VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych praskiego sądu.

Ustawa o ochronie danych osobowych zobowiązuje każdego administratora, także sąd, do dbałości o dokumenty, w których takie dane się znajdują.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.