"Wrak jest przedmiotem naszego szczególnego zainteresowania" - powiedział Parulski dziennikarzom. Przypomniał, że polska prokuratura występowała o zwrot wraku nie tylko we wnioskach o pomoc prawną, ale zwracał się o to także prokurator generalny.
Przypomniał też, że Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej stoi na stanowisku, iż do zakończenia śledztwa "ten dowód rzeczowy jest im niezbędny".
Zaznaczył, że kiedy wrak trafi do Polski - "kiedy - nie potrafię określić, przy pierwszym kontakcie z wrakiem nasi eksperci będą starali się dokonać badań zmierzających do utwierdzenia nas w tezie, którą państwu przedstawiliśmy".
Szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg powiedział wcześniej w piątek, że prokuratura nie znalazła przesłanek, by stwierdzić, że 10 kwietnia pod Smoleńskiem doszło do "czynu o charakterze terrorystycznym".