Dzięki temu, że „Świt odysei” zaczął się w weekend, inwestorzy zdążyli się oswoić z tą informacją. W porównaniu do piątku wc zoraj baryłka ropy była tylko o dolara droższa.
Wbrew obawom rozpoczęcie przez kraje zachodnie nalotów na oddziały Muammara Kaddafiego nie spowodowało nerwowych ruchów na rynkach. Wzrosły ceny ropy naftowej i złota, ale nie były to gwałtowne skoki.
Baryłka ropy brent, która w piątek, czyli po rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ autoryzującej użycie siły, a przed jej realizacją, kosztowała nieco ponad 114 dol., przekroczyła wczoraj poziom 116 dol. Później jednak spadła i oscylowała w granicach 115 dol. Nieco większe ruchy miały miejsce w przypadku złota, które znów zbliża się do rekordowych poziomów. Po weekendzie cena wzrosła z 1419 do 1426 dol. za uncję kruszcu, momentami osiągała 1433 dol., lecz później spadła. Decyzja, by rozpocząć operację przeciw libijskiemu dyktatorowi w weekend, z punktu widzenia rynków była korzystna. Inwestorzy oswoili się z tą informacją, a nawet zaczęli myśleć o tym, co będzie po odsunięciu od władzy Kaddafiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.