Sukces Justyny Kowalczyk: druga w finałowych zawodach narciarskiego Pucharu Świata

20 marca 2011

Justyna Kowalczyk zajęła w szwedzkim Falun drugie miejsce w biegu na dochodzenie na 10 km w finałowych zawodach narciarskiego Pucharu Świata. Wygrała Marit Bjoergen. Polkę wyprzedziła o 1.58,0 s. Trzecia była kolejna Norweżka, Therese Johaug - 2.30,4 s straty.

Finał PŚ rozgrywany był na podobnej zasadzie co Tour de Ski. Do niedzielnego biegu na dochodzenie zawodniczki przystąpiły z zachowaniem różnic czasowych, jakie wypracowały wcześniej.

Bjoergen ruszyła na trasę pierwsza, Kowalczyk prawie 74 sekundy później. Trzecia do rywalizacji przystąpiła Johaug i w tej samej kolejności zawodniczki dotarły do mety. Dla Bjoergen było to 46. zwycięstwo w zawodach PŚ w karierze. Takim samym wyczynem wśród mężczyzn może się jedynie pochwalić jej rodak Bjoern Daehlie.

W finałowych zawodach zabrakło emocji; podopieczna Aleksandra Wierietielnego już 20 lutego w Drammen zapewniła sobie trzecią w karierze Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej. Dzień wcześniej obroniła małą Kryształową Kulę w rywalizacji na dystansach. Co więcej Polka triumfowała trzeci raz z rzędu. Takiej sztuki dokonała wcześniej jedynie Finka Marjo Matikainen, która była najlepsza w latach 1986-88.

"Jestem bardzo szczęśliwa. Trzecia Kryształowa Kula była moim celem przed sezonem i cieszę się, że wreszcie ją odbiorę" - powiedziała narciarka z Kasiny Wielkiej.

W sezonie 2010/11 Kowalczyk zdobyła łącznie 2073 punkty - to nowy rekord PŚ. Wysiłek mistrzyni olimpijskiej miał również wymierny efekt finansowy. Na pucharowych trasach zarobiła 371 tysięcy franków szwajcarskich, co przy obecnym kursie stanowi równowartość prawie 1,2 mln złotych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.