Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna jest przeciwny organizowaniu 10 kwietnia uroczystości w Sejmie. W środę powiedział, że z okazji rocznicy katastrofy smoleńskiej, chce z Prezydium Sejmu, złożyć kwiaty pod tablicami upamiętniającymi zmarłych tragicznie posłów i senatorów.

Wniosek, aby 10 kwietnia w Sejmie odbyło się uroczyste posiedzenie posłów i senatorów, złożył klub PJN.

"Chciałbym, aby decyzje (dotyczące upamiętnienia pierwszej rocznicy katastrofy smoleńskiej - PAP) były podjęte przez prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu, byśmy mogli mówić o koordynacji tych uroczystości" - mówił Schetyna na środowej porannej konferencji prasowej.

Przypomniał, że na 10 kwietnia zaplanowano już mszę na lotnisku wojskowym Okęcie dla rodzin ofiar katastrofy, mszę w Archikatedrze Warszawskiej i spotkanie na cmentarzu na Powązkach.

"Chciałbym razem z Prezydium Sejmu złożyć kwiaty pod tablicą upamiętniającą posłów i senatorów, i marszałka Macieja Płażyńskiego. Nie jestem zwolennikiem organizowania innych spotkań w Sejmie" - powiedział Grzegorz Schetyna.

Przeciwny uroczystościom w parlamencie jest także marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.