W przyszłym tygodniu szefowie regionów mają przedstawić swoje propozycje pierwszych "piątek" na listach zarządowi krajowemu Platformy. Poniżej przedstawiamy informacje na temat czołowych miejsc na listach PO w poszczególnych województwach (kolejność alfabetyczna):

DOLNOŚLĄSKIE

We Wrocławiu - minister kultury Bogdan Zdrojewski, w okręgu legnicko-jeleniogórskim - marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna i w Wałbrzychu prawdopodobnie Katarzyna Mrzygłocka (za Zbigniewa Chlebowskiego, który od tzw. afery hazardowej jest zawieszony w prawach członka PO) będą jedynkami do Sejmu z Dolnego Śląska. W regionie znani są na razie jedynie liderzy list.

Eurodeputowany PO Jacek Protasiewicz, szef wrocławskiej i dolnośląskiej PO w rozmowie z PAP nie chciał powiedzieć, jak będą wyglądać listy z Dolnego Śląska. Dodał, że ma czas na konsultacje do 1 lutego. Z kolei jeden z członków zarządu dolnośląskiej PO powiedział PAP, że wiadomo, kto będzie pierwszy na liście, pozostałe miejsca jeszcze nie zostały rozdane, ale niespodzianek nie będzie, znajdą się na nich "posłowie, którzy do tej pory zasiadali w Sejmie i się sprawdzili".

"Wyjątek stanowi tylko Iwona Krawczyk, prezes Kamiennogórskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej z okręgu legnicko-jeleniogórskiego, która pierwszy raz wystartuje do Sejmu. Bardzo dobry fachowiec" - mówił członek zarządu.

Z Wrocławia wystartują m.in.: Aldona Młyńczak, Ewa Wolak, Stanisław Huskowski, Michał Jaros i Sławomir Piechota. Z Wałbrzycha m.in.: wiceminister zdrowia Jakub Szulc, Monika Wielichowska, Tomasz Smolarz. Z Legnicy i Jeleniej Góry m.in.: Ewa Drozd, Roman Brodniak, Wojciech Sokołowski. Rozmówca PAP pytany o Chlebowskiego przyznał, że "nie ma tematu Chlebowskiego", bowiem on jest zawieszony w prawach członka partii, a i sam Chlebowski nie próbował znaleźć się na listach PO.

KUJAWSKO-POMORSKIE

W okręgu bydgoskim niezagrożone wydaje się pierwsze miejsce na liście dla posła Pawła Olszewskiego. W regionie toruńsko-włocławskim cztery lata temu listę otwierał poseł Antoni Mężydło, ale działacze nieoficjalnie przyznają, że to miejsce zajmie tym razem szef PO w kujawsko-pomorskim Tomasz Lenz.

Jak często przypominają lokalni działacze, Mężydło dostał poprzednio najlepsze miejsce, gdyż na dwa miesiące przed wyborami opuścił PiS, krytykując przy tym ostro kierownictwo tej partii za radykalizm i uleganie presji o. Tadeusza Rydzyka. Wysunięcie go na czoło było - według lokalnych działaczy - zachętą dla dotychczasowego elektoratu PiS do przejścia na stronę PO.

Mężydło naraził się też Lenzowi, popierając Olszewskiego w wyborach szefa regionu PO. "Nie będę się przepychał z posłem Lenzem" - stwierdził Mężydło, ale zaznaczył, że wobec mobilizacji przedwyborczej PiS, PO musi skonstruować "silną listę".

Według Lenza, pewne jest tylko to, że w pierwszych dziesiątkach znajdą się wszyscy dotychczasowi parlamentarzyści PO. "Decyzję w sprawie kolejności nazwisk pozostawiam zarządowi regionu, podejmie ją w oparciu o ocenę pracy posłów" - dodał.