Rosjanie swoim raportem w sprawie katastrofy pod Smoleńskiem uderzyli polski rząd między oczy. Wczorajsza konferencja prasowa premiera Donalda Tuska świadczy o tym, że nasze władze jeszcze nie pozbierały się po nokaucie. Zabrakło pomysłu, a zwłaszcza przygotowania do tego typu sytuacji kryzysowej.
Wystąpienie premiera można streścić w następujący sposób: postaramy się skłonić Rosjan do tego, aby wspólnie z nami wypracowali nowy, uwzględniający polskie stanowisko raport na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. W tym celu chcemy skorzystać z przepisów konwencji chicagowskiej.
Mogłyby to być art. 84 i 85 dotyczące rozwiązywania sporów: przewidują, że jeśli Rada Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego (ICAO) stwierdzi, że między stronami istnieje faktyczny spór, może sprawę skierować do sądu polubownego albo przed Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.