Gazety dla samorządów. Politycy wydają gazety i omijają ordynację wyborczą

Propagandowe biuletyny mnożą się przed wyborami
Propagandowe biuletyny mnożą się przed wyboramiDGP
20 października 2010

Przed wyborami samorządowymi lokalna prasa kwitnie. Sęk w tym, że mnożące się w gminach i powiatach bezpłatne tytuły siedzą w kieszeni polityków.

Wzburzeni radni przeglądają kilkustronicowy biuletyn wydany przez Starostwo Powiatowe w Mogilnie. Z okładki zatroskanym wzrokiem spogląda obecny starosta powiatu Tomasz Barczak. „Starosta podsumowuje kadencję”, czytamy w tytule. W środku o sukcesach w pozyskiwaniu pieniędzy z Unii, o tym, że wybudowano nową świetlicę i plac zabaw.

– To jest propaganda, nie informacja – grzmi na sesji radny Jerzy Szczotka. – Starosta kandyduje na burmistrza i sobie robi za nasze publiczne pieniądze kampanię – dodaje. A starosta tłumaczy, że zadbał o to, by za 100 lat ludzie wiedzieli, co się działo w tym czasie w powiecie mogileńskim. Ile wydał na dwie ośmiostronicowe gazetki? Nie zdradza.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.