Wybory samorządowe: kandydaci z prokuratorskimi zarzutami

30 września 2010

Podejrzenia o korupcję czy oszustwa nie są problemem na drodze do samorządowej kariery. Z takim bagażem wielu polityków wystartuje w najbliższych wyborach.

Blisko trzy lata ciągnie się sprawa przeciwko Henrykowi Stokłosie, byłemu senatorowi i właścicielowi zakładów mięsnych Farmutil w związku z podejrzeniem uzyskania przez niego wielomilionowych umorzeń podatkowych dzięki skorumpowanym urzędnikom resortu finansów. Mimo to Stokłosa ma zamiar wrócić do polityki, choć na razie tylko lokalnej. – Ma 20-letnie doświadczenie w pracy samorządowej i wieloletnie senatorskie. I co ważne, ma świetną opinię tutaj lokalnie. To on przecież uratował kilka PGR-ów od upadku, paczki biednym ludziom wysyła. Nic dziwnego więc, że wiele komitetów wyborczych zgłasza się do pana Stokłosy z propozycją kandydowania z ich listy – mówi Marek Barabasz, rzecznik prasowy Farmutilu.

Pozostało 42% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.