Krzysztof Rybiński: Polskie uczelnie - czas na zmiany

Prof. Krzysztof Rybiński, Szkoła Główna Handlowa, Rada Monitorująca „DGP”
Prof. Krzysztof Rybiński, Szkoła Główna Handlowa, Rada Monitorująca „DGP”DGP
27 września 2010

Na pytanie, co trzeba zmienić na wyższych uczelniach w Polsce, jeden z wybitnych znawców tej tematyki, członek zespołu, który opracował strategię szkolnictwa wyższego dla Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego, profesor Andrzej Jajszczyk mówi krótko – wszystko. I ma rację.

Powszechnie uznane miary jakości naukowej uczelni, a więc miejsca w międzynarodowych rankingach, publikacje w czasopismach z listy filadelfijskiej, liczba patentów czy liczba zespołów badawczych realizujących duże międzynarodowe projekty świadczą o mizerii naukowej polskich szkół wyższych. Jeszcze gorzej wygląda współpraca z biznesem. Naukowcy często uważają, że prawdziwa nauka to badania podstawowe, a badania empiryczne, które zaspokajają konkretne problemy biznesu, są „gorsze”. Z kolei biznes narzeka, że „jajogłowi” nie rozumieją ich potrzeb, że mówią dziwnym językiem, że są oderwani od rzeczywistości.

Żeby biznes i naukowcy mogli się porozumieć, potrzebny jest spory wysiłek. Gdy byłem wiceprezesem NBP, odpowiedzialnym między innymi za nadzór nad procesem inwestowania rezerw dewizowych, rozpocząłem współpracę z zespołem wybitnych polskich matematyków finansowych. Na zlecenie NBP opracowali oni nowy model, który mógłby być używany do bardziej efektywnego inwestowania rezerw. Kiedy skończyli pracę, spotkaliśmy się. Po jednej stronie stołu wiceprezes NBP, dyrektorzy i analitycy, po drugiej szeroko uśmiechnięci matematycy. – Rozwiązaliśmy wasze problemy – mówią i pokazują na wzór zapisany kredą na tablicy. Miał ze cztery metry długości. Dla naukowców to był koniec przygody intelektualnej, ale dla NBP początek długiej drogi. Upłynęło jeszcze wiele miesięcy, zanim wyniki projektu przybrały formę, dzięki której można było stosować nowe rozwiązania teoretyczne w praktyce. Takie bariery na styku nauki i biznesu występują wszędzie i bardzo trudno je pokonać. Nam się udało, na początku mówiliśmy innymi językami, ale po roku umieliśmy się porozumieć i wdrożyć nowoczesne technologie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.