Grzegorz Schetyna i Bogdan Borusewicz muszą się zadowolić miejscem w historii i zaszczytem. Dożywotnich emerytur nie dostaną. Choć marszałkowie Sejmu i Senatu czasowo wykonywali obowiązki głowy państwa, to nie należą się im przywileje dożywotnio przysługujące byłym prezydentom.
Nie otrzymają zatem 6128 zł miesięcznej pensji ani 11 150 zł na prowadzenie biura.
Nie mogą też liczyć na limuzynę i opiekę Biura Ochrony Rządu. – Te świadczenia zarezerwowane są wyłącznie dla prezydentów wybranych w wyborach powszechnych lub przez Zgromadzenie Narodowe – tłumaczy mjr Dariusz Aleksandrowicz, rzecznik prasowy BOR.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.