Tolerancja wobec mniejszości seksualnych nie zwiększyła się, odważniejsi są natomiast ich przedstawiciele, dzięki czemu temat ten jest obecny w przestrzeni publicznej - uważa psycholog społeczny prof. Janusz Czapiński.

W sobotę ulicami Warszawy przeszła EuroPride - ogólnoeuropejska parada środowisk LGBT (lesbijek, gejów, osób biseksualnych i transpłciowych). Manifestacja przebiegła spokojnie, bez większych zakłóceń. Zdaniem organizatorów fakt, że organizację imprezy powierzono Warszawie, gdzie jeszcze pięć lat temu zabroniono przejścia Paradzie Równości, to symbol przemian, jakie dokonały się w ciągu ostatnich lat.

"Jeszcze 15-20 lat temu temat mniejszości seksualnych nie istniał w ogóle w przestrzeni publicznej. Dziś istnieje, ale nie jest to spowodowane tym, że większa jest tolerancja wobec przedstawicieli tej społeczności" - powiedział prof. Czapiński w rozmowie z PAP.

Według niego to, że temat społeczności LGBT zaistniał, jest zasługą samych zainteresowanych i ich sympatyków, a nie zmianą postaw większości Polaków.

"Ale nie można tego zmienić na siłę. Wartością samą w sobie jest już to, że dziś o tym dyskutujemy" - dodał prof. Czapiński.