Australia jak Chiny zamierza kontrolować dostęp do internetu

Laptop
LaptopST
21 czerwca 2010

Australijscy internauci prowadzą kampanię przeciw blokowaniu przez rząd dostępu do niebezpiecznych stron internetowych. Ich zdaniem przypomina to działania reżimów w Pekinie czy Teheranie.

Forsowany od dwóch lat przez rząd pomysł na filtr uniemożliwiający wejście na tysiące wybranych witryn ma chronić dzieci przed pornografią i narkotykami. Australijczykom nie podoba się jednak ani tajemnica, jaką otoczony jest projekt, ani sam pomysł ograniczenia dostępu do sieci.

W australijskim internecie trwa kampania „Filter Conroy”, szeroko zakrojony protest internautów przeciw planom ministra ds. komunikacji Stephena Conroya. Po filmach i rysunkach satyrycznych wyśmiewających Conroya teraz inicjatorzy kampanii – przy cichym poparciu dostawców usług sieciowych – mają zamiar doradzić internautom, jak w czasie nadchodzących wyborów pozbyć się nielubianego ministra.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.