Merkel chce zmian w traktacie lizbońskim, Barroso mówi "nie"

Angela Merkel i Jose Manuel Barroso mają różne wizje uzdrawiania strefy euro
Angela Merkel i Jose Manuel Barroso mają różne wizje uzdrawiania strefy euro Fot. Michał RozbickiDGP
26 maja 2010

Kanclerz Angela Merkel chce zmian w traktacie lizbońskim. Jose Barroso mówi stanowcze „nie”. Komisja Europejska przekonuje, że nie może być mowy o reformowaniu Unii bez jej udziału. Nawet jeśli chcą tego najwięksi gracze w UE.Po raz pierwszy w ciągu sześciu lat urzędowania Jose Manuel Barroso sprzeciwił się planom Niemiec. Poszło o zmiany w traktacie lizbońskim zgłoszone przez Angelę Merkel.

Niemcy chcą zapisać w traktacie kary za nagminne łamanie deficytu budżetowego przez członkow stery euro. We wczorajszym wydaniu „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Barroso stanowczo zaprotestował w imieniu Komisji Europejskiej: – Byłoby naiwne sądzić, że traktat da się zreformować tylko w tych obszarach, na których zależy Niemcom. Choć jesteśmy otwarci na dobre pomysły, nie zaproponujemy zmian w traktacie – powiedział.

Niemcy są w izolacji

Portugalczyk oskarżył także Niemcy o bierność w pierwszych miesiącach kryzysu. Uznał, że to pogłębiło kłopoty Grecji. – Do tej pory Niemcy odniosły ogromne korzyści z istnienia euro. Sądzę, że niemieccy politycy powinni jasno to przyznać. Czy niemieckie społeczeństwo wie, że 86 proc. nadwyżki handlowej ich kraju (115 mld euro) pochodzi z wymiany ze strefą euro? – mówił Barroso.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.