Marszałek, który przebywa w Moskwie z dwudniową wizytą, mówił w sobotę dziennikarzom, że udaje się w niedzielę do Smoleńska, aby "pochylić głowę, klęknąć, pomodlić się" w intencji wszystkich ofiar katastrofy. Jednocześnie zapowiedział, że będzie chciał rozmawiać z gubernatorem Smoleńska na temat zabezpieczenie miejsca katastrofy.

Następnie - jak dodał Komorowski - planowany jest przejazd do Katynia. "Chciałbym, aby w ten sposób, w wymiarze symbolicznym, dokończyć dzieła, przeprowadzić do końca wizytę, która została w dramatyczny sposób przerwana" - tłumaczył marszałek. Według niego, taka byłaby wola wszystkich 96 ofiar, które zginęły w drodze na cmentarz polski w Katyniu.

Komorowski zamierza udać się do Smoleńska z Moskwy samochodem, gdyż - jak mówił - lotnisko w Smoleńsku jest zamknięte. Powrót do Polski planowany jest przez Witebsk na Białorusi w niedzielę w godzinach wieczornych.

Sobotnią rozmowę Komorowskiego i Miediwiediewa - jak mówił sam marszałek - zdominowała zbrodnia katyńska i katastrofa polskiego samolotu pod Smoleńskiem.

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przekazał Komorowskiemu podczas sobotniego spotkania na Kremlu 67 tomów akt śledztwa, które w latach 1990-2004 w sprawie zbrodni katyńskiej prowadziła Główna Prokuratura Wojskowa FR.

Marszałek ocenił, że był to bardzo dobry gest. Jak dodał, Miedwiediew przekazał mu kopie akt.

Miedwiediew - jak mówił Komorowski - wykazał daleko idące zrozumienie, że trzeba w maksymalenie szybkim tempie dać stronie polskiej szanse na ujawnienie opinii publicznej zapisów tzw. czarnych skrzynek i innych materiałów ze śledztwa rosyjskiego.

"Taka zapowiedź tego rodzaju działań strony rosyjskiej w czasie rozmowy padła" - powiedział Komorowski. Jak dodał, Miedwiediew pozytywnie zareagował na jego prośbę, aby w sposób szczególny zabezpieczyć miejsce katastrofy w związku z sygnałami, że można tam jeszcze znaleźć fragmenty wrakaków samolotu, czy rzeczy osobiste ofiar.

W ocenie Komorowskiego tematy takie jak: współpraca kulturalna, wymiana młodzieży, przyszłość relacji polsko-rosyjskich będą tematem kolejnej rozmowy z prezydentem Rosji, który mógłby złożyć wizytę w Polsce jeszcze w tym roku. Marszałek Sejmu zaprosił Miedwiediewa do Polski podczas sobotniego spotkania.