O Pałac Prezydencki powalczą tylko duże ugrupowania

Tylko ci, którzy zbiorą wystarczającą liczbę podpisów, wejdą do gry o pałac
Tylko ci, którzy zbiorą wystarczającą liczbę podpisów, wejdą do gry o pałacDGP
21 kwietnia 2010

Właśnie ruszyła kampania prezydencka. Będzie krótko i burzliwie, choć w nastroju żałoby.

Według polityków mimo deklaracji pojednania może być jedną z najostrzejszych po 1990 r. Ale i najkrótszą. Potrwa niespełna 60 dni i rozegra się między kandydatami popieranymi przez PO i PiS.

– Będzie to kampania krótka, niepodobna do wszystkich dotychczasowych, bo będzie się toczyć raczej w mediach niż podczas osobistych spotkań z wyborcami. Ale co gorsza, ta ostatnia tragedia może być wykorzystywana politycznie. Obawiam się tego, bo już ten nieszczęśliwy wypadek jest zawłaszczany przez konkretne siły polityczne – mówi nam Ryszard Kalisz, poseł SLD.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: INFOR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.