Właśnie ruszyła kampania prezydencka. Będzie krótko i burzliwie, choć w nastroju żałoby.
Według polityków mimo deklaracji pojednania może być jedną z najostrzejszych po 1990 r. Ale i najkrótszą. Potrwa niespełna 60 dni i rozegra się między kandydatami popieranymi przez PO i PiS.
– Będzie to kampania krótka, niepodobna do wszystkich dotychczasowych, bo będzie się toczyć raczej w mediach niż podczas osobistych spotkań z wyborcami. Ale co gorsza, ta ostatnia tragedia może być wykorzystywana politycznie. Obawiam się tego, bo już ten nieszczęśliwy wypadek jest zawłaszczany przez konkretne siły polityczne – mówi nam Ryszard Kalisz, poseł SLD.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.