W Biurze Ochrony Rządu zarządzono stan najwyższej gotowości. W katastrofie prezydenckiego samolotu zginęło dziewięciu funkcjonariuszy BOR.
– Najbardziej przerażające jest, że choć byli najlepsi w swoim fachu, to nie mogli nic zrobić – mówi ich kolega.
Dla funkcjonariuszy BOR praca w ochronie prezydenta Rzeczypospolitej to największy honor i wyróżnienie. – To nie byli przypadkowi ludzie, to byli wybitni specjaliści i fantastyczni koledzy – mówi rzecznik formacji Dariusz Aleksandrowicz.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.