Talarczyk przekazała, że wstrząs, któremu towarzyszył zawał skał, nastąpił o godz. 7.42 na poziomie 1000 metrów. W zagrożonym rejonie, w pobliżu pokładu 713/2, znajdowało się siedmiu górników. Sześciu z nich wycofało się po wstrząsie o własnych siłach. Siódmy jest poszukiwany.
Wcześniej rzecznik Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia, Zbigniew Madej informował, że wskutek wstrząsu rannych zostało pięciu górników.
Po wstrząsie kopalniane zastępy rozpoczęły akcję ratunkową. Ze wsparciem wyruszyła też jednostka pogotowia górniczego z Wodzisławia Śląskiego. Na miejsce pojechali specjaliści z Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku i przedstawiciele Kompanii Węglowej.
Akcja prowadzona jest od dwóch stron
Od dwóch stron ratownicy prowadzący w środę akcję po porannym wstrząsie w kopalni "Rydułtowy-Anna" próbują dotrzeć do zasypanego w zawalonym chodniku 40-letniego górnika-elektryka. Wyrobisko zasypane jest na długości ok. 35 metrów.
Jak poinformował PAP rzecznik Kompanii Węglowej, do której należy kopalnia, Zbigniew Madej, zgodnie z ustaleniami sztabu akcji, siedem zastępów ratowników drąży tzw. chodniki ratunkowe z obu stron zawału. W zasypanym chodniku zaobserwowano przepływ powietrza. Nie wiadomo, jak długo może potrwać akcja.
Według rzeczniczki Wyższego Urzędu Górniczego (WUG) Jolanty Talarczyk, wstrząs o sile odpowiadającej niecałym 3 stopniom w skali Richtera nastąpił o godz. 7.42 na poziomie 1000 metrów. Wstrząsowi towarzyszył zawał skał w chodniku przyścianowym na długości ok. 35 metrów.
Jak podaje Talarczyk, w zagrożonym obszarze, w rejonie pokładu 713/2, znajdowało się siedmiu górników. Sześciu z nich wycofało się o własnych siłach - z obrażeniami niezagrażającymi życiu zostali przewiezieni na dokładne badania do miejscowych szpitali, m.in. na oddziały ortopedyczne i okulistyczny
Kopalnia "Rydułtowy-Anna" powstała w 2004 r. z połączenia kopalń "Rydułtowy" i "Anna" w miejscowościach Rydułtowy i Pszów w okolicach Rybnika. Do wypadku doszło w dawnym zakładzie "Rydułtowy". "Rydułtowy-Anna" uważana jest za jedną z najbardziej narażonych na wstrząsy oraz inne naturalne zagrożenia górnicze.
Jak przekazał Madej, do wstrząsu doszło przed godziną 8 ok. 700 metrów pod ziemią. Po wstrząsie rozpoczęto wycofywanie załogi.
Rydułtowy-Anna" to jedna z największych kopalni w Kompanii Węglowej. W "Annie" zasoby węgla powoli się wyczerpują, "Rydułtowy" mają jeszcze potężne jego zasoby, ale w dużej części (ok. 40 mln ton) zlokalizowane pod miastem Rydułtowy. Ich wydobywanie powoduje duże szkody na powierzchni.