Przed Sejmu na uczestników manify czekała kilkudziesięcioosobowa kontrmanifestacja zorganizowana m.in. przez Młodzież Wszechpolską. Obok stała też grupa osób ze zdjęciami i transparentami porównującymi aborcję do zbrodni hitlerowskich.

W kontrmanifestacji uczestniczyli członkowie i sympatycy Obozu Narodowo-Radykalnego oraz Falangi. Skandowali: "Łapy precz od polskich dzieci", "Święte życie, święta wojna" oraz trzymali transparenty z hasłami: "Wczoraj Hitler, dziś feminizm", "Feminazi-stop".

Kilkadziesiąt metrów dalej stały osoby z plakatami i transparentami porównującymi aborcję do zbrodni hitlerowskich. Plakaty przedstawiają fragmenty płodów oraz wizerunek Adolfa Hitlera. Przeciwnicy aborcji wznosili okrzyki, że "Hitler zalegalizował aborcję dla Polek".

Zarówno manifa, jak i kontrdemonstracje przebiegły spokojnie.