Radni warszawskiej dzielnicy Praga-Północ cofnęli się wczoraj w czasie do grudnia 2006 roku. Okazało się bowiem, że dotąd obradowali nielegalnie, więc 165 uchwał trzeba podjąć od nowa - informuje "Życie Warszawy".
Radni zebrali się, by kontynuować sesję przerwaną trzy lata temu. Wtedy to, 27 grudnia 2006 r., przewodnicząca rady dzielnicy przerwała sesję, nie ogłaszając terminu jej wznowienia i wyszła z sali wraz z radnymi PO.
Po wydarzeniu tym i wyczerpaniu drogi prawnej w celu rozwiązania tego, jak się okazało, mocno skomplikowanego problemu stanęło na tym, że trzy lata pracy praskiego samorządu trzeba było zakwestionować. Powstał swoisty pat, z którego - zdaniem powołanego przez ratusz eksperta - jedynym wyjściem było wznowienie przerwanej sesji i przyjęcie uchwał od nowa.
Tak się stało. Radni wszystkie uchwały podjęli w trzy godziny - czytamy w "Życiu Warszawy".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)