Afganistan - pięciu żołnierzy zginęło w dwóch wybuchach

4 stycznia 2010

Czterech żołnierzy amerykańskich i jeden brytyjski zginęło w dwóch eksplozjach przydrożnych bomb na południu Afganistanu - poinformowały w poniedziałek natowskie siły w Afganistanie i ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii.

Do wybuchów doszło w niedzielę.

Amerykańscy żołnierze służyli w ramach natowskich Międzynarodowych Sił Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) i są pierwszymi ofiarami śmiertelnymi po stronie USA w 2010 roku w Afganistanie. ISAF nie sprecyzowały, gdzie dokładnie doszło do eksplozji.

Brytyjskie ministerstwo obrony poinformowało, że żołnierz brytyjskiej armii zmarł w wyniku odniesionych ran w wybuchu przydrożnej bomby w rejonie Nad-e Alia w prowincji Helmand na południu Afganistanu. Do incydentu doszło podczas patrolu.

Mimo obecności ponad 100 tys. zagranicznych żołnierzy w Afganistanie przez kraj przetacza się fala przemocy. Rok 2009 roku okazał się najbardziej krwawy od upadku reżimu talibów w 2001 roku zarówno pod względem ofiar cywilnych, jak i wśród żołnierzy sił afgańskich i międzynarodowych.


5408871, 5408780, 5408816

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.