Areszt za biustonosze i ziemniaki z chodnika

2 listopada 2009

Posłowie kręcą bicz na nielegalny handel na ulicach. Handlarzom będzie można konfiskować towar, a nawet wsadzać ich za kratki lub kierować do prac społecznych, pisze "Metro".

Sejmowa Komisja Przyjazne Państwo przygotowała nowelizację kodeksu wykroczeń, która wprowadza surowsze kary za nielegalne zajęcie przez straganiarzy chodnika lub ulicy.

Nielegalny handel to spory problem głównie w dużych miastach, takich jak Warszawa, Łódź, oraz popularnych kurortach typu Zakopane czy Kołobrzeg. Straż miejska nie jest w stanie sobie z tym poradzić, zwłaszcza kiedy jeden właściciel rozstawia nawet kilkanaście straganów z towarem.

Posłowie chcą, żeby straż miejska mogła towar rekwirować od ręki. Ale konfiskata nie będzie obowiązkowa i nie obejmie wszystkich. Raczej nie grozi ona starszym paniom lub drobnym handlarzom, tylko "hurtownikom", uporczywie łamiącym prawo.

Prace nad nowelizacją kodeksu wykroczeń Sejm zacznie w tym tygodniu. Mirosław Sekuła liczy, że posłowie poprą projekt jego Komisji. - Wspierają nas straże miejskie, od Świnoujścia po Zakopane, zapewnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381425mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.