Cimoszewicz od Tuska wolał prezydenta

Włodzimierz Cimoszewicz
Włodzimierz CimoszewiczDGP
12 października 2009

Współpracownicy premiera przyznają, że Włodzimierzowi Cimoszewiczowi proponowano stanowisko w rządzie. Dlaczego rozmowy zakończyły się fiaskiem? Jak się dowiadujemy, były premier chciał gwarancji, że będzie mógł kandydować w przyszłorocznych wyborach prezydenckich.

– Nie było takiej propozycji – mówił kilka dni temu Donald Tusk pytany przez dziennikarzy o wejście do jego rządu Włodzimierza Cimoszewicza. Spekulowano, że mógłby być ministrem sprawiedliwości lub szefem MSZ.

– Prowadziliśmy rozmowy sondujące i sprawdzaliśmy, czy Cimoszewicz byłby skłonny zasilić nasz gabinet – przyznaje jeden z najbliższych współpracowników premiera Donalda Tuska. A inny dodaje: – Szukamy kogoś, kto uwiarygodniłby działania prokuratury w sprawie afery hazardowej i Cimoszewicz jako twórca akcji „Czyste ręce” byłby w tej roli wymarzony.

Pozostało 61% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.