Prezydent rozmontuje koalicję PiS-SLD?

22 września 2009

W wojnie o TVP może nas czekać zwrot akcji. Do piątku prezydent ma podpisać lub odrzucić sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. PO, twórcy oraz część polityków PiS namawiają Lecha Kaczyńskiego, by ten dokument odrzucił. Wtedy rada przestanie istnieć i dojdzie do nowego rozdania. Według naszych informacji prezydent nie mówi "nie".

Kilka tygodni temu coroczny dokument KRRiT odrzucił Sejm i Senat. "Pan prezydent nie podjął jeszcze żadnej decyzji w tej sprawie. Cały czas waży wszystkie argumenty" - mówi Paweł Wypych, minister z Kancelarii Prezydenta.

Tymczasem politycy PO różnymi kanałami starają się przekonać prezydenta, by dokumentu nie podpisywał. Wtedy Krajowa Rada musiałaby zostać wybrana od nowa. "Prezydent nic nie traci" - przekonuje polityk PO. W pięcioosobowej radzie miałby dwóch swoich przedstawicieli, a to daje mniejszość blokującą. Poza tym, jeżeli chce utrzymać dotychczasowy sojusz PiS i SLD w mediach publicznych, to też nic się nie zmieni. Już wybrane rady nadzorcze w TVP i Polskim Radiu są przecież nieusuwalne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.