Śledztwo prowadzone przez administrację Baracka Obamy ma na celu ustalenie, czy agenci CIA, podczas przesłuchań terrorystów, łamali prawo.
Eksperci poskreślają, że administracja prezydenta Obamy zabrała się za tę sprawę "bez entuzjazmu", tym bardziej, że obecny prezydent USA wielokrotnie podkreślał, że "należy iść do przodu, a nie oglądać się za siebie".
Prowadzone dochodzenie zostało skrytykowane zarówno przez Partię Republikańską, jak i niektórych polityków z Partii Demokratycznej.
Prokurator generalny Eric Holder: dowody dotyczące łamania prawa podczas przesłuchań są bardzo mocne
Członkowie Amerykańskiego Związku Swobód Obywatelskich (ACLU) oświadczyli, że śledztwo "nieuchronnie" doprowadzi do postawienia przed sądem wysokich urzędników administracji Georga W. Busha.