Pytany w środę w TVP Info o powody złożenia przez PiS projektu ustawy o głosowaniu korespondencyjnym w wyborach prezydenckich 2020 r. Horała (PiS) powiedział, że ogłoszony stan epidemii "niesie ze sobą szereg wyzwań".

"W tym stanie staramy się, żeby państwo funkcjonowało, żeby te podstawowe funkcje państwa - w demokracji jest to również przeprowadzanie wyborów - zostały zachowane w sposób bezpieczny dla obywateli" - podkreślił.

Według Horały, że poprzednia propozycja - wprowadzona poprawką PiS zmiana w Kodeksie wyborczym dodana do noweli specustawy ws zapobiegania i zwalczania koronawirusa - zakładająca możliwość głosowania korespondencyjnego przez seniorów i osoby pozostające w kwarantannie "spotkała się z szeroką krytyką".

Reklama

"My wsłuchujemy się w ten głos obywateli i proponujemy szczególne rozwiązanie na ten czas - głosowanie korespondencyjne dla wszystkich - tak, żeby (...) absolutnie podstawowa funkcja państwa w demokracji była zachowana, żeby wybory mogły się odbywać w stanie epidemii, jednocześnie w sposób bezpieczny dla wyborców" - podkreślił.

"Konia z rzędem temu, kto pokaże przepis konstytucji mówiący, że nie wolno wprowadzać zmian w prawie wyborczym na pół roku przed wyborami. Tego rodzaju zasada została wywiedziona z kilku wyroków Trybunału Konstytucyjnego (TK), które przypominam, nie są prawem powszechnie obowiązującym w Polsce" - powiedział polityk PiS. Dodał, że "tym prawem jest konstytucja, ustawy i rozporządzenia na podstawie ustaw oraz ratyfikowane umowy międzynarodowe".

Według Horały "Trybunał w tych orzeczeniach stwierdzał, że nie jest to warunek bezwzględny". Przekonywał, że "tutaj mamy do czynienia ze zmianą, która nie ingeruje w istotę procesu wyborczego". "Kandydaci tak samo kandydują, są takie same zasady wyboru. Zmienia się tylko techniczna forma oddania głosów" - powiedział, dodając, że zmiana dotyczyć będzie "tego szczególnego czasu epidemii".

"Wartości też konstytucyjne, te najwyższe ochrony życia i zdrowia trzeba ważyć w tej analizie - i trzeba uznać, że ochrona życia i zdrowia obywateli stoi wyżej niż wątpliwe naruszenie nieistniejącego w konstytucji, tylko domniemanego z innych wyroków vacatio legis" - ocenił poseł PiS.

"Oczywiście, jak w każdej sprawie Trybunał może to badać i podlega to badaniu TK, bo wyroki Trybunału dotyczą danej sprawy, a nie tworzą prawo powszechnie obowiązujące. Będzie o tym też rozstrzygał Sąd Najwyższy, orzekając o ważności wyborów" - powiedział Horała.

Posłowie PiS złożyli we wtorek w Sejmie projekt ustawy ws. szczególnych zasad przeprowadzania głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich zarządzonych w 2020 r. zgodnie z którym, w wyborach tych możliwość głosowania korespondencyjnego ma przysługiwać wszystkim wyborcom.(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski