Ile kosztuje demokracja. Budżet więcej zapłaci za mandat poselski

Sejm
SejmPAP / Piotr Nowak
24 października 2019

Wyższa frekwencja sprawiła, że ugrupowania, które startowały w wyborach, dostaną większą subwencję.

4351252-u76437-graf-20a2-20koszt-20mandatow-20-c-p.jpg

Budżet państwa zapłaci rocznie od 99 tys. do nawet 600 tys. zł za mandat każdego posła, który dostał się do Sejmu. To więcej niż w poprzedniej kadencji. Mandaty stały się droższe, bo więcej wyborców poszło do urn. Subwencje dla partii politycznych nalicza się stosownie do liczby głosów oddanych na każdą z nich, choć z preferencjami dla mniejszych ugrupowań. Dlatego najtańszy jest mandat PiS – ale roczna subwencja dla tej partii jest największa i wynosi 23 mln zł. Policzyliśmy także, ile Skarb Państwa kosztowali nowi wyborcy PiS, gdyby założyć, że przekonały ich zapowiedzi z piątki Kaczyńskiego. Pełny roczny koszt działających już rozwiązań to 33 mld zł. W takim ujęciu zwiększenie wyborczego poparcia dla PiS o 2,3 mln głosów w porównaniu z 2015 r. kosztowało ponad 14,3 tys. zł za głos.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.