Zacięta podjazdowa wojna o większość w Senacie

Senat
SenatShutterStock
23 października 2019

Gra idzie o dziewięć mandatów. Podważenie części z nich spowoduje przejęcie Senatu przez PiS lub umocni opozycję. Możliwa wydaje się powtórka wyborów w okręgu nr 2.

4350714-skargi-na-wyniki-wyborow.jpg
Skargi na wyniki wyborów

Jako pierwsze działa wytoczyło Prawo i Sprawiedliwość, zgłaszając do Sądu Najwyższego (SN) wnioski o przeliczenie głosów w sześciu okręgach senackich: 12, 75, 92, 95, 96 oraz 100. W trzech z nich – 92, 95 i 96 – mandat otrzymał kandydat Koalicji Obywatelskiej (KO). W okręgu 12. zwyciężył kandydat PSL, a w 75. – lewicy. Kluczem przy wyborze okręgów do oprotestowania była różnica głosów między zwycięskim kandydatem a tym, który zajął drugie miejsce, oraz to, że różnica ta była mniejsza niż liczba głosów nieważnych. Przykładowo w okręgu nr 100 różnica między zwycięzcą Stanisławem Gawłowskim z KO a Krzysztofem Nieckarzem z PiS wyniosła nieco ponad 300 głosów. Głosów nieważnych było 3344, w tym 2577 z powodu niepostawienia znaku x obok nazwiska żadnego kandydata.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.