Deklaracja przystąpienia do strefy euro nie ma obecnie uzasadnienia, odpowiedź na projekt deklaracji w sprawie utrzymania złotego pokaże dojrzałość w tej sprawie Koalicji Europejskiej – powiedziała rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska.
Reklama

Prezes PiS Jarosław Kaczyński skierował w środę do przywódcy Koalicji Europejskiej, przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny i szefa Kukiz'15 Pawła Kukiza projekt "deklaracji zabezpieczenia interesów finansowych państwa polskiego i jego obywateli", mającej zapewnić, że waluta euro może być wprowadzona w Polsce dopiero, gdy "Polska gospodarczo będzie na poziomie największych krajów UE, a Polacy osiągną europejski poziom życia".

Argumentu o wyrównaniu poziomu życia używała również Joanna Kopcińska w TVP Info. "To jest nasz cel – żeby jakość życia Polaków dorównywała jakościom życia, jaką mają rodziny w Niemczech czy innych bogatych krajach europejskich" – powiedziała.

Według Kopcińskiej "nie ma dzisiaj uzasadnienia deklaracja przystąpienia do strefy euro". "Trzeba wiedzieć, kiedy jest ten właściwy moment, żeby wprowadzić walutę europejska, tak żeby ona była z korzyścią dla Polaków, a nie odwrotnie" – mówiła rzeczniczka.

Dodała, że "przyjęcie euro nie wszystkim wyszło na dobre; wyszło na dobre Niemcom i Holandii, ale już Grecji, Włochom czy Hiszpanii nie bardzo".

Według Kopcińskiej odpowiedź na projekt deklaracji ws. złotego, która Kaczyński wysłał szefom innych ugrupowań, będzie dla nich sprawdzianem. "Koalicja Europejska nie jest zdecydowana w wielu kwestiach, nie tylko w kwestii przyjęcia euro jest duży podział. Myślę, że to będzie sprawdzian, Polacy zobaczą, czy tutaj również jest ta dojrzałość, przemyślane decyzje czy tylko taka burza, trochę awantura polityczna" – powiedziała.

Kopcińska zapewniła, że podniesienie poziomu życia polskich rodzin, "fundamentu polskiej gospodarki", jest celem rządu Mateusza Morawieckiego. "Pracujemy na to, żeby silny kraj, jakim jest Polska, budował potęgę UE, nie chcemy niczego więcej, tylko wyrównania szans" – dodała.

Prezes PiS, informując o wysłaniu do szefów formacji parlamentarnych projektu deklaracji – która sam już podpisał - powiedział, że chodzi o to, by wszystkie formacje, łącznie z PiS, zagwarantowały, że w Polsce nie będzie wprowadzony euro "zanim Polska nie osiągnie poziomu gospodarczego państw, które leżą na zachód od naszych granic". "Chodzi o oczywisty interes naszego kraju i jego obywateli; ten interes jest tutaj całkowicie spójny, z tego względu, że złotówka chroni nas przed wstrząsami, zapewnia szybszy rozwój, wiadomo - strefa euro, to jest dzisiaj sfera stagnacji" – mówił Kaczyński.

Według niego złoty chroni osiągnięty poziom życia i umożliwia jego podnoszenie, poprzez rozwój gospodarczy i właściwą politykę państwa.