Poseł Kukiz'15 Łukasz Rzepecki domaga się informacji od Roberta Biedronia na temat poniesionych kosztów finansowych na organizację konwencji partii Wiosna. Rzepecki chce wiedzieć m.in., ile zapłacono na wynajem Torwaru i catering imprezy.
Reklama

W niedzielę w Warszawie Robert Biedroń zainaugurował działalność swej partii o nazwie Wiosna. Konwencja, na której było ok. 7 tys. uczestników, odbyła się na Torwarze.

Podczas konferencji w Sejmie poseł Kukiz'15 przedstawił list do Biedronia, w którym domaga się odpowiedzi na pytania, kto sfinansował niedzielną konwencję partii Biedronia. "W szczególności jakie koszty zostały przez niego zapłacone, jeżeli chodzi o wynajęcie hali Torwar, jaką kwotę zapłacił za organizację wydarzenia, jeśli chodzi o nagłośnienie, jeśli chodzi o budowę sceny i kwot dodatkowych" - dodał poseł.

Rzepecki domaga się również informacji, "czy prawdą jest, że pieniądze na to wydarzenie, na tak huczną zabawę, na tak huczną konwencje, pochodziły z subwencji, którą pobiera Janusz Palikot".

Ponadto poseł Kukiz'15 dopytywał, jakie kwoty zostały wydane m.in. na transport dla uczestników i catering oraz na koszty trasy Biedronia po Polsce, którą zainaugurował w poniedziałek.

O koszty konwencji pytał na Facebooku również lider Kukiz'15 Paweł Kukiz. "Ciekawe, skąd kasę ma Biedroń? Bo te wszystkie spotkania i konwencje, to kolosalne pieniądze. Od jakiejś bogatej pogodynki?" - pytał Kukiz.

O źródła finansowania konwencji partii Wiosna, Biedroń był pytany w poniedziałek na konferencji prasowej. "W tej sprawie nie mam nic do ukrycia. To państwo za to zapłaciliście, ale nie ze spółek skarbu państwa, nie z pieniędzy z subwencji, czy dotacji dla partii politycznych, bo takich nie dostajemy. To ludzie wpłacają takie kwoty, które zobaczycie państwo w naszym sprawozdaniu pod koniec roku, transparentnie" - oświadczył polityk.

Lider Wiosny zdementował też pojawiające się w mediach informacje, iż konwencja partii miałaby być finansowana przez Janusza Palikota. "Januszu, jeśli oglądasz, daj chociaż symboliczną złotówkę" - zaapelował Biedroń. Zapowiedział też, że pod koniec roku zostanie ujawnione sprawozdanie finansowe. "Takie są reguły prawne, zobowiązuje nas do tego ustawa, nie możemy ujawniać informacji finansowej wcześniej" - zaznaczył Biedroń.

Wiceprezes ugrupowania Marcin Anaszewicz zapewnił, że "wszystkie koszty związane z konwencją pokrywa partia polityczna Wiosna i rozliczy się zgodnie z prawem".