Na terenie Nadrenii Północnej-Westfalii ruszył program „polskie dzieci do polskich rodzin zastępczych”
Beata Zalewska mieszka z trójką synów w Hamburgu, gdzie pracuje w domu starców. Polka od 4 lat stara się o powrót czwartego, najmłodszego syna Alana, nad którym pieczę przejął Jugend amt. W rozmowie z DGP wraca do wieczoru, w którym Jugendamt został zawiadomiony przez sąsiadkę. Zalewska miała rzekomo nadużywać alkoholu. Urzędnicy w eskorcie policji przeszukali mieszkanie i postanowili zabrać jej niespełna rocznego syna.
Argumentowali decyzję jej problemami z alkoholem oraz chorobą psychiczną. Zalewska nie zgadza się z zarzutami. Pyta, w jaki sposób można stwierdzić takie rzeczy podczas jednej wizyty. Uważa, że jej rodzina została skrzywdzona przez Jugend amt. 17 stycznia br. po raz kolejny uda się na rozprawę do sądu, aby domagać się powrotu syna do domu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.