Sąd Najwyższy oddalił kasacje wobec pięciorga skazanych w związku z katastrofą Międzynarodowych Targów Katowickich w 2006 r. Orzeczenie w tym zakresie jest ostateczne. Sąd uchylił wyrok uniewinniający wobec b. członka zarządu MTK i przekazał jego sprawę do ponownego rozpoznania w II instancji.

W ustnym uzasadnieniu czwartkowego wyroku sędzia Barbara Skoczkowska podkreśliła, że na etapie postępowań w sądach I i II instancji wina oskarżonych została prawidłowo wykazana.

"Jeśli chodzi o winę oskarżonych to w sposób prawidłowy zostało wykazane, że ci oskarżeni nie zachowali ostrożności wymaganej w tych okolicznościach i przewidywali możliwość sprowadzenia zdarzenia polegającego na zawaleniu się hali wystawowej w Katowicach" - zaznaczyła sędzia Skoczkowska.

Reklama

Łącznie - po prawomocnie zakończonej we wrześniu zeszłego roku przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach sprawie dotyczącej zawalenia się hali MTK - do SN wpłynęło sześć kasacji. Złożyli je obrońcy pięciorga skazanych oraz - w odniesieniu do uniewinnionego b. członka zarządu MTK - prokuratura.

Sąd apelacyjny we wrześniu zeszłego roku wymierzył kary od 1,5 do 9 lat więzienia pięciu oskarżonym, cztery osoby zostały uniewinnione. Najsurowszą karę 9 lat więzienia SA orzekł wobec projektanta hali Jacka J. za sprowadzenie katastrofy z tzw. zamiarem ewentualnym - uznał, że J. mógł liczyć się z tym, iż budowla może się zawalić. Ponadto skazani zostali: były członek zarządu spółki MTK Ryszard Z. na 2 lata więzienia, dyrektor techniczny spółki Adam H. na 1,5 roku, rzeczoznawca budowlany Grzegorz S. na 2 lata oraz były inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K. na 2 lata.

Obrońcy skazanych wnioskowali na rozprawie przed SN w zeszłym tygodniu albo o uniewinnienie swych klientów, albo o przekazanie ich spraw do ponownego rozpoznania.

Uniewinnieni przez katowicki sąd apelacyjny zostali natomiast wykonawcy hali oraz były członek zarządu MTK Nowozelandczyk Bruce R., wobec którego prokuratura złożyła kasację i domagała się uchylenia wyroku w jego sprawie. Prokuratura kwestionowała przyjęcie przez SA, że R. działał w "usprawiedliwionym błędzie" i nie mógł przewidzieć popełnienia przestępstwa.

Do katastrofy hali MTK doszło w styczniu 2006 r. Była to największa katastrofa budowlana w historii Polski. Po zawaleniu się dachu hali zginęło 65 osób uczestniczących w targach gołębi pocztowych, a ponad 140 zostało rannych, w tym 26 doznało ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Proces karny w sprawie katastrofy toczył się od maja 2009 r. i był jednym z największych w historii śląskiego wymiaru sprawiedliwości.