"Świat cierpi na lekkomyślność, a niektóre państwa ignorują międzynarodowe wartości oraz instytucje" - ocenił Rowhani, podkreślając, że Teheran "nie chce wojny, sankcji, gróźb i zastraszania".

Nie wspomniał bezpośrednio o Trumpie, ale - jak wskazują media - zwracał się do jego administracji, porównując jej politykę do "stanowiska nazistów".

W tym kontekście wezwał do "zakończenia iluzji", że bezpieczeństwo oraz pokój są możliwe, gdy odmawia się ich innym. "Przeciwstawianie się multilateralizmowi nie jest oznaką siły, ale raczej stanowi symptom słabości intelektu" - stwierdził.

Reklama

Wyraził również zdanie, że władze w Waszyngtonie są zdeterminowane, by uczynić wszystkie międzynarodowe instytucje nieskutecznymi. Prezydent Iranu uznał, że "niesprawiedliwe, jednostronne sankcje same w sobie są formą ekonomicznego terroryzmu".

Zaprosił władze USA do "stołu negocjacyjnego, który opuściły", jeśli uważają porozumienie nuklearne z Teheranem z 2015 roku za "dziedzictwo politycznych wewnętrznych rywali". "Zaczynam teraz tutaj dialog" - powiedział.

Rowhani zastrzegł zarazem, że wymaga on "zakończenia gróźb oraz niesprawiedliwych sankcji, które negują zasady etyczne oraz prawa międzynarodowego". "Nasza propozycja jest jasna - zobowiązanie za zobowiązanie, przemoc za przemoc, groźba za groźbę. I krok za krok (...)" - wyliczał.

Uznał za ironiczne, że Waszyngton "nawet nie ukrywa swojego planu obalenia tego samego rządu, który zaprasza do rozmów". "Iran nie potrzebuje imperium. Iran jest imperium pod względem cywilizacji i kultury, a nie politycznej dominacji" - ocenił przywódca tego państwa.

We wcześniejszym wystąpieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ Trump poświęcił wiele uwagi Iranowi, który nazwał "skorumpowaną dyktaturą". Amerykański przywódca ponownie potępił międzynarodowe porozumienie nuklearne z tym krajem z 2015 roku, z którego w maju wycofał USA. Wezwał wszystkie kraje do izolowania Teheranu, który oskarżył o to, że nie szanuje sąsiadów i ich prawa do suwerenności.

Umowa nuklearna podpisana w 2015 roku przez USA, Wielką Brytanię, Francję, Rosję, Chiny, Niemcy i Iran przewidywała stopniowe znoszenie międzynarodowych sankcji gospodarczych wobec Teheranu w zamian za ograniczenie jego programu jądrowego. Po wycofaniu się USA z tego porozumienia Waszyngton nałożył ponownie sankcje na Iran oraz firmy z innych krajów, które prowadzą tam interesy.(PAP)

mobr/ mc/