Biuro Polityczne PUK, które jest drugą co do wielkości partia kurdyjską w Iraku, napisało w wydanym z oświadczeniu: "z okazji tego święta tolerancji i przebaczenia przepraszamy Gorran i prosimy o wybaczenie".

PUK nawiązał przy tym do incydentu, który miał miejsce 12 maja po wyborach parlamentarnych. Po ogłoszeniu wstępnych rezultatów, z których wynikało, że PUK odniósł zdecydowane zwycięstwo w prowincjach as-Sulajmanijja i Kirkuk, Gorran oskarżył tę partię o zhakowanie elektronicznego systemu liczenia głosów i sfałszowanie wyników.

Po oskarżeniach Gorranu w nocy po dniu wyborów doszło do strzelaniny w pobliżu siedziby Gorranu w as-Sulajmanijji. Partia ta oskarżyła wówczas siły specjalne związanej z PUK Peszmergi (kurdyjskiego wojska) pod dowództwem Lahura Talabaniego o próbę szturmu na jej biura. PUK tłumaczył, że było to nieporozumienie, a przejeżdżający żołnierze oddali strzały w powietrze w ramach świętowania zwycięstwa wyborczego PUK.

Reklama

Ponowne ręczne liczenie nie potwierdziło oskarżeń skierowanych pod adresem PUK, ale Gorran i kilka innych mniejszych partii podtrzymało swoją decyzję o nieuznawaniu wyników wyborów i bojkocie irackiego parlamentu.

Muzułmańskie Święto Ofiarowania zaczęło się we wtorek i potrwa do piątku. Państwo Islamskie (IS) już w poniedziałek próbowało z tej okazji dokonać zamachów w Bagdadzie i Mosulu. W irackiej stolicy w wyniku wybuchu rannych zostało pięć osób, a w Mosulu mieszkańcy zabili dwóch terrorystów, zanim zdołali oni zdetonować nałożone na siebie ładunki wybuchowe.

Z Irbilu Witold Repetowicz (PAP)