Podpisanie memorandum o współpracy polskich i amerykańskich sił specjalnych w praktyce oznacza nie tylko wspólne działania tych formacji, ale też wspólne szkolenia i planowanie zadań - powiedział w Krakowie szef MON Bogdan Klich.

Klich jest gospodarzem nieformalnego dwudniowego szczytu ministrów obrony państw NATO, który w czwartek rozpoczął się w Krakowie. Klich jako "historyczne porozumienie" określił memorandum o współpracy, które podpisał w Krakowie z sekretarzem obrony USA Robertem Gatesem.

Szef MON podkreślił, że do tej pory polskie i amerykańskie siły specjalne prowadziły wspólne działania, ale nie było współpracy między dowództwem wojsk specjalnych w Polsce i amerykańskimi dowództwami operacji specjalnych.

"To oznacza, że będziemy uczestniczyć we wspólnych ćwiczeniach, że polscy "specjaliści" będą wspierani szkoleniowo przez stronę amerykańską, to także oznacza, że odbywać się będzie wspólne planowanie zadań, a to ma przełomowy charakter" - ocenił Klich. Dodał, że polskie Dowództwo Wojsk Specjalnych będzie gotowe do kierowania operacjami specjalnymi poza granicami kraju w 2012 r.

Podczas spotkania z sekretarzem Gatesem poruszono temat budowy tarczy antyrakietowej, ale - tak jak się spodziewano - nie padły żadne nowe deklaracje, bo administracja prezydenta Obamy potrzebuje czasu na przegląd projektu budowy tarczy.

"To każe nam uzbroić się w cierpliwość i poczekać, aż zakończy się przegląd i ze strony nowej administracji w Waszyngtonie otrzymamy bardziej jasne i perspektywiczne stanowisko" - dodał Klich.

Ujawnił też, że zaproponował w czwartek sekretarzowi Gatesowi przedłużenie umowy na używanie przez polskie wojsko w Afganistanie 30 wozów cougar, które chronią przed minami. Zgodnie z umową mieliśmy ich używać do listopada.

"Poprosiłem sekretarza obrony, żeby przedłużyć ten okres leasingu i mam nadzieję, że to wystąpienie spotka się z pozytywną odpowiedzią" - powiedział minister obrony.

Klich: Polska nie planuje zwiększenia kontyngentu w Afganistanie i strona amerykańska to akceptuje

Szef MON powiedział dziennikarzom, że rząd przewiduje możliwość udzielania gwarancji i poręczeń dla sektora zbrojeniowego przez Bank Gospodarstwa Krajowego, który zostanie dokapitalizowany w tym celu. Być może też Agencja Uzbrojenia będzie mogła zaciągać kredyty i pożyczki, by z zewnętrznych źródeł pozyskiwać środki na pomoc zbrojeniówce.



Klich powiedział, że kilka dni temu poinformował o tych planach przedstawicieli central związkowych oraz zakładów zbrojeniowych, którzy przychylnie przyjęli te propozycje.

Według ministra Klicha, polski sektor zbrojeniowy powinien skorygować strategię działania - m.in. przestawić część produkcji na eksport, poszukiwać nowych rynków zbytu oraz zmienić charakter produkcji.

Pytany przez dziennikarzy o zadania stojące przed Paktem, Klich za najważniejsze z nich uznał dyskusję na temat nowej koncepcji strategicznej NATO.

"Ta koncepcja strategiczna winna odzwierciedlać nasze doświadczenia z Gruzji w sytuacji, w której na terenie suwerennego państwa odbyła się interwencja wojskowa innego państwa sąsiadującego" - ocenił szef MON.

"To oznacza, że w nowej koncepcji strategicznej tradycyjne zobowiązania, wynikające z artykułu piątego Traktatu Waszyngtońskiego, powinny mieć dominującą rolę. NATO w tej nowej koncepcji strategicznej powinno zwrócić uwagę przede wszystkim, w jaki sposób doskonalić tradycyjne narzędzia dla obrony terytoriów krajów członkowskich przed ewentualnym zagrożeniem" - dodał Klich.