Trwa to powoli, ale rzecz zmierza do udzielenia Polsce swoistej „nagany” za brak praworządności. Europoseł Jacek Saryusz-Wolski twierdzi, że nie ma już co podtrzymywać fikcji negocjacji z Komisją Europejską, lepiej doprowadzić do sprawdzenia. Decydować będzie nie Komisja, ale Rada, w której do ukarania nas potrzeba głosów czterech piątych państw. – Do końca maja były realne szanse na porozumienie – przyznaje wysoki urzędnik MSZ. Zarazem podkreśla, że nie da się przewidzieć ostatecznego wyniku.
– Czy znajdzie się sześć państw, które nie zechcą się przyłączyć do bloku potępiającego inny rząd za politykę wewnętrzną? Większość ich przedstawicieli dawno straciła rozeznanie w sporze i powtarza formułki o znaczeniu praworządności, ale i kompromisu. Na pewno pomogą Polsce zmiany ustaw sądowych dokonane po to, aby Komisję zadowolić.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Powiązane
