Jaki prywatnie za zakazem aborcji, ale jako polityk widzi przestrzeń do dyskusji

aborcja prawo
aborcja prawoShutterStock
25 marca 2018

Jako osoba wierząca, jestem za zakazem tzw. aborcji eugenicznej, natomiast jako polityk, powiem tak: gdyby podejmować decyzję na początku ciąży, gdy dziecko nie ma zdolności do samodzielnego życia, to jeszcze w tym momencie jest - uważam - przestrzeń do dyskusji - wskazał wiceszef MS Patryk Jaki.

W niedzielę w TVN24 Jaki oświadczył, że nie ma decyzji politycznej ws. projektu ustawy komitetu "Zatrzymaj aborcję".

Jaki ocenił, projekt, który znajduje się w Sejmie, dotyczy kwestii eugeniki. "Tutaj brakuje, moim zdaniem, takiej prawdziwej, realnej dyskusji o tym, czym naprawdę jest eugenika, ponieważ dyskusja o eugenice to jest dyskusja o miejscu osób niepełnosprawnych w społeczeństwie" - mówił.

Wiceminister zaznaczył, że osoby niepełnosprawne "też mają prawo żyć", a także "mają szansę odnaleźć się w społeczeństwie". "Mamy w tej sprawie jeszcze wiele do zrobienia, aczkolwiek i tak wiele się udało już zrobić" - powiedział.

Pytany, czy w świetle piątkowych tzw. czarnych protestów przeciw proponowanym zmianom, PiS może "zamrozić" procedowanie projektu, czy uchwali to prawo jeszcze w tej kadencji, wiceminister odpowiedział, że "nie ma jeszcze decyzji politycznej".

Jaki dodał, on sam "jako osoba wierząca" jest zwolennikiem zakazu. Według wiceministra zdarza się, że rodzice o wadzie dziecka dowiadują się na późnym etapie ciąży, gdy - jak zaznaczył - dziecko "jest już zdolne do samodzielnego życia".

"Natomiast jako polityk, to powiem inaczej, powiem tak: gdyby podejmować decyzję na początku ciąży, czyli wtedy, kiedy dziecko nie ma zdolności do samodzielnego życia, to jeszcze to jest - uważam - przestrzeń w tym momencie do dyskusji" - podkreślił Jaki.

Obywatelski projekt "Zatrzymaj aborcję" znosi możliwość przerwania ciąży ze względu na ciężkie i nieodwracalne wady płodu. Został pozytywnie zaopiniowany przez sejmową Komisję Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Projektem ma się teraz zająć Komisja Polityki Społecznej i Rodziny.

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko mówiła w minionym tygodniu, odpowiadając na pytania posłów w Sejmie, że projekt komitetu "Zatrzymaj aborcję" to inicjatywa obywatelska i nie ma obecnie do niego stanowiska rządu. Dodała, że nie ma również stanowiska Ministerstwa Zdrowia.

Obowiązująca od 1993 r. ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zezwala na dokonanie aborcji, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego. W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.