Budzi kontrowersje od Waszyngtonu po Pekin, ale to w krajach Europy Środkowej przypisuje się George'owi Sorosowi próby destabilizowania państw. Jakie są związki finansisty z naszym regionem?
Premier Słowacji Robert Fico ma poważne problemy. Po brutalnym morderstwie dziennikarza śledczego Jana Kuciaka i jego narzeczonej na ulice Bratysławy wyszły setki tysięcy ludzi. Domagają się odejścia szefa rządu i prawdy o jego powiązaniach z włoską mafią, które opisywał zamordowany dziennikarz.
Nie lubią go Fico i Orbán
Żeby rozładować jeden z największych kryzysów w historii Słowacji, prezydent Słowacji Andrej Kiska zaproponował radykalną rekonstrukcję rządu lub przedterminowe wybory. W odpowiedzi Fico oskarżył prezydenta o próby destabilizowania kraju. Na poparcie swojej tezy wskazał spotkanie prezydenta z amerykańskim finansistą w Nowym Jorku we wrześniu 2017 r.
„Możecie się śmiać, ile chcecie” – zwrócił się słowacki premier do dziennikarzy, gdy ci zareagowali śmiechem na oskarżenia. Fico nie przyjął wyjaśnień Kiski, który tłumaczył, że tematem jego rozmowy z Sorosem była sytuacja społeczności romskiej na Słowacji. „Chciał porozmawiać prywatnie z panem Sorosem, który dobrze wiemy, co robi w tym regionie” – powiedział Fico. Sugerował też, że przemówienie Kiski, w którym odniósł się on do kryzysu, „nie zostało napisane na Słowacji”.