Sport w telewizji: Miliony widzów to nie miliony zysku

haker, tv
Telewizja publiczna chwali się, że osiągnęła rekordowy zysk. ShutterStock
11 sierpnia 2014

Chociaż sport w telewizji bije rekordy popularności, wcale nie jest kurą znoszącą złote jajka. Znacznie łatwiej jest zarabiać na nim pośrednikom i piratom niż stacjom oferującym transmisje

12,99 funta trzeba było zapłacić za legalną możliwość obejrzenia dwóch bramek strzelonych przez Polaków podczas meczu Celtic – Legia na stronie Celtic.tv. Spotkania nie pokazała ani TVP (bo podobno Celtic narzucił zaporowe warunki finansowe za sprzedaż praw do transmisji), ani norweska stacja, która miała do niego prawa, ani nawet polski bukmacher STS, który też chciał prawa kupić, lecz uznał, że są za drogie. I choć chętnych do oglądania spotkania było sporo, to najwięcej na nim zapewne zarobili piraci.

Pozostało 88% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.