Otym, że reklama jest dźwignią handlu, wszyscy dobrze wiemy. Czym w takim razie handlują urzędy państwowe? Cóż, na pewno nie mają na sprzedaż przesadnie wiele odpowiedzialności za publiczne pieniądze.
O wydatkach urzędów centralnych krążą legendy. Najwyraźniej i tu istnieje stopniowalność. 1. Najłatwiej wydaje się nieswoje. 2. Jeszcze łatwiej wydaje się to, co trzeba wydać, bo w przeciwnym razie „góra” zmniejszy nam nowy budżet. 3. Najłatwiej wydać to, co trzeba wydać (patrz pkt 2) na coś, co trudno wycenić. Jeśli na przykład za komputer X zapłacimy 2 tys. zł, podczas gdy w sklepach taki sam komputer można znaleźć za 1600 zł, ktoś może się przyczepić. Wredny dziennikarz albo – nie daj Boże – CBA.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.