Przedstawiciel Kremla przyznał, że "sytuacja nie jest łatwa". Dodał następnie, że Putin i Abbas przeprowadzili rozmowę telefoniczną, w której "wyrażono zaniepokojenie sytuacją i tym, że może ona ulec komplikacji". Pieskow zastrzegł, że władze Rosji na razie nie chcą "mówić o decyzjach, które nie zostały jeszcze ogłoszone".
Jak poinformował Biały Dom we wtorek wieczorem (czasu lokalnego), w środę prezydent Donald Trump ogłosi, że Stany Zjednoczone uznają Jerozolimę za stolicę Izraela. Trump ma także polecić Departamentowi Stanu rozpoczęcie procedury przeniesienia amerykańskiej ambasady do Jerozolimy.
Sprzeciw wobec takich planów wyraziło już wielu przywódców arabskich.
Z Moskwy Anna Wróbel (PAP)