Reklama

Projekt uchwały ws. powołania takiej komisji trafił do Sejmu w grudniu 2016 r. Następne posiedzenie Sejmu zaplanowano w dniach 25-27 października.

"Obecnie mamy komisję (weryfikacyjną ds. reprywatyzacji-PAP), która zajmuje się tylko Warszawą. Do nas natomiast spływa masa zawiadomień o tym, że podobne procedery mogły mieć miejsce w całej Polsce" - podkreślił na konferencji prasowej w Sejmie Paweł Szramka (Kukiz'15).

Jego zdaniem dodatkowym argumentem przemawiającym za powołaniem tej komisji są "ostatnie pomówienia" wobec posła Kukiz'15 Grzegorza Długiego. "Pokazujemy, że jesteśmy transparentni i nie mamy zupełnie nic do ukrycia" - powiedział Szramka.

"Fakt" poinformował, że poseł Kukiz 15' Grzegorz Długi zaangażowany był w pozyskanie kamienicy przy ul. Dietla 9 w Krakowie. Według gazety śledczy nie wykluczają, że jego pełnomocnictwo było sfałszowane. W związku z tymi doniesieniami poseł Długi poinformował, że złożył zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnieniu przestępstwa wz. z artykułem w dzienniku "Fakt" o tym, że rzekomo posiada kamienicę przy ul. Dietla 9 w Krakowie. Dodał też, że jego żądania odszkodowawcze "będą szły w miliony".

Szramka podkreślił, że wniosek o powołanie komisji śledczej ds. reprywatyzacji w całym kraju został zamrożony przez marszałka Sejmu. "Jest to druk nr 1691, czyli każdy zorientowany w pracach sejmowych wie, że to było złożone już kilka miesięcy temu. Nie ma absolutnie żadnych postaw, żeby PiS zamrażało to, ponieważ jest to sprawa niecierpiąca zwłoki, którą powinniśmy jak najszybciej się zająć" - zaznaczył.

Poseł Grzegorz Długi podkreślił, że bardzo istotne jest, aby "prace komisji śledczej, które są jawne, umożliwiły to, aby kwestia reprywatyzacji nie była kwestią polityczną, albo nie była tylko kwestią polityczną, nie była kwestią rozgrywek personalnych, regionalnych układów, by nie była kwestią po prostu młócki politycznej".

Według niego reprywatyzacja to bardzo poważny problem. "Problem tysięcy ludzi, którzy stracili dach nad głową i to jest również problem o czym zapominamy, tych, którzy po prostu stracili swoją własność" - mówił poseł Kukiz'15.

Poseł Bartosz Józwiak przypomniał, że Kukiz'15 jako pierwszy rozpoczął temat reprywatyzacji. "Powołaliśmy zespół do spraw uregulowania stosunków własnościowych. Mówiliśmy o konieczności pracy nad ustawą reprywatyzacyjną. Mówiliśmy o tym, że należy powołać komisję śledczą zajmującą się +dziką reprywatyzacją+, czy też fałszywą pseudoreprywatyzacją w całym kraju" - wyliczał.

W jego ocenie działania Kukiz'15 cały czas pozostawały bez żadnego odzewu "jeżeli chodzi o większość rządzącą, ale również o największy klub opozycyjny, czyli PO". "Dzisiaj jeszcze raz zwracamy się z prośbą do PiS i do marszałków Sejmu o to, aby uzupełnić porządek dzienny posiedzenia Sejmu o punkt powołujący komisję śledczą ds. dzikiej reprywatyzacji w całej Polsce" - podkreślił Józwiak.

Projekt uchwały w sprawie powołania Komisji Śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych w procesach reprywatyzacyjnych w Warszawie oraz w całej Polsce w latach 1989-2016 trafił do Sejmu w grudniu 2016 r.(PAP)

autor: Edyta Roś