Nie przegap w TV: Doznanie wolności

"Samotność długodystansowca"
"Samotność długodystansowca"Media
22 lipca 2013

W latach 50. brytyjscy filmowcy postanowili oddać głos buntownikom i przedstawicielom proletariatu.

Datowane na połowę lat 50. powstanie ruchu Free Cinema wywołało w brytyjskim kinie prawdziwą burzę. Zaangażowane społecznie i świadome swego znaczenia politycznego dokumenty stanowiły gniewny krzyk jednostek, które nie potrafiły odnaleźć się w ówczesnej rzeczywistości. Twórcy Free Cinema postanowili oddać głos młodym buntownikom i przedstawicielom proletariatu. Odwaga w zakresie poruszanej problematyki ściśle łączyła się z niestandardowym podejściem do filmowej formy. Młodzi reżyserzy postulowali zwrot w stronę realizmu i wnikliwej obserwacji codzienności. Najdoskonalsze streszczenie programu Free Cinema przynoszą fragmenty manifestu sporządzonego przez czołowe postacie ruchu – Lindsaya Andersona i Lorenzę Mazzetti: „Wierzymy, że nie ma filmu, który mógł być zbyt osobisty. Obraz mówi. Dźwięk wzbogaca go i komentuje. Długość filmu jest bez znaczenia. Doskonałość nie jest naszym celem. Postawa wyznacza styl. Styl wyznacza postawę. Postawa nasza zakłada wiarę w wolność, w wolność ludzką i doniosłość dnia powszedniego”.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.