Kiedy w 1907 r. Joseph Conrad wydawał „Tajnego agenta” (niedawno ukazało się nowe, bardzo dobre polskie tłumaczenie Macieja Świerkockiego) – powieść o terrorystach nieudacznikach z podwójnym (a może i potrójnym) agentem Verlokiem na czele – świat służb specjalnych i szpiegowskich misji nie był jeszcze do końca zdefiniowany. Wiek XIX okazał się stuleciem wielkiego strachu imperiów przed inspirowaną z zewnątrz ludową, robotniczą bądź nacjonalistyczną rewoltą – i stuleciem wielkich wynalazków w dziedzinie aparatu państwowej kontroli – ale dopiero wiek XX przyniósł pełną profesjonalizację tej branży.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.