Aktorstwo to kłamstwo. A za kłamstwa trzeba czasem słono płacić – mówi wybitny francuski aktor Jean Reno, odtwórca głównej roli w serialu „Jo”
Wielu wybitnych aktorów od dłuższego czasu chętnie pojawia się w telewizji. Tymczasem dla pana „Jo” to pierwszy serial od połowy lat 80. Brakowało ciekawych propozycji?
Jean Reno: Zawsze gdy ktoś próbował namówić mnie do udziału w serialu, mówił, że to będzie film psychologiczny, sensacyjny, taki a taki. Producent „Jo” Takis Candilis po prostu powiedział: „Słuchaj, zrobimy coś, co będzie oglądał cały świat. Coś naprawdę dużego”. Potem dowiedziałem się, że w ten projekt zaangażowany jest także Rene Balcer, który przez wiele lat współtworzył serial „Prawo i porządek”. Pomyślałem, że może naprawdę uda się zrobić coś nowego. Spotkałem się z Rene kilka razy w Nowym Jorku i zaczęliśmy rozmawiać o postaci, którą miałbym zagrać. Wyłonił się z tego całkiem ciekawy bohater. Jestem z niego zadowolony.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.